| Niemcy mają broń jądrową! - raport specjalny | |||
|
|
Broń jądrowa - pojęcie wywołujące gęsią skórkę u wielu. Wystarczy przypomnieć sobie zdjęcie, które zamieszczamy z lewej strony. Wystarczy wspomnieć o ofiarach z Hiroszimy i Nagasaki. Tymczasem dziś nie tylko Rosja, USA, Wielka Brytania i Francja posiadają broń jądrową. Wielu zaskoczy informacja: broń jądrową maja także także Belgia, Włochy, Holandia i Niemcy!Alicja Kuropatwa W sierpniu 1945 miały miejsce jedyne ataki atomowe w historii całego świata. USA zrzuciło wówczas swoje bomby na dwa japońskie miasta – Hiroszimę i Nagasaki. Amerykanie nie byli osamotnieni w badaniach nad bronią atomową. W tamtych czasach także Niemcy prowadziły takie eksperymenty (jak wskazują ślady historyczne, badania przeprowadzano również w podziemnych bunkrach w Karkonoszach). Jednak za prawdziwą wojnę jądrową uznać można przede wszystkim okres zimnej wojny. Przez ponad czterdzieści lat dwa supermocarstwa konfrontowały na wielu płaszczyznach: wojskowej, ideologicznej, gospodarczej itp. Najistotniejszym zaś elementem był technologiczny wyścig zbrojeń, który kontynuowany jest po dziś dzień. Belgowie i Holendrzy straszą przede wszystkim posiadaniem bomby wodorowej, o Włochach mówi się, że są w stanie rozpocząć termojądrowy strajk, niemieckie jednostki lotnicze natomiast, mogą być szkolone na bomby silniejsze 13 razy o tych, które zostały zrzucone na Hiroszimę. To przerażające, ale prawdą jest, że Belgia, Niemcy, Holandia i Włochy posiadają w swoich bazach samoloty i sprzęt zdolny do wykorzystania bomb atomowych. Szacuje się, że w tych czterech krajach jest rozsianych około 200 bomb termojądrowych o nazwie B-61. B-61 jest wodorową bombą, wyprodukowaną w USA. Jednak na mocy traktatu NATO pochodzącego z okresu zimnej wojny, bomby, które są własnością USA, mogą zostać przekazane do kontroli krajowi organizującemu siły powietrzne w czasie konfliktu. Powszechnie uważa się, że do roku 1987 stworzono około 3200 takich bomb w różnych wersjach: o różnej mocy i przeznaczeniu. 20 lat po upadku Muru Berlińskiego z tego powodu zarówno niemieccy, ale również belgijscy, włoscy i holenderscy piloci gotowi są do zaangażowania się w wojnę atomową.
Do roku 2003 traktat ten ratyfikowało 189 państw – więcej niż jakikolwiek inny traktat, a 3 maja 1968 podpisała go Polska. Jednak prawo o możliwości „jądrowego podziału” – czyli np. rozproszenie B61 w Europie, zostało wcześniej ustalone niż NPT, dlatego posiadanie takiego rodzaju broni przez wymienione przez nas wcześniej cztery państwa, jest technicznie możliwe. Jednakże, jako sygnatariusze NATO, kraje te wraz z USA zobowiązały się do nie otrzymywania transferu broni jądrowej, a także kontroli nad tą bronią w sposób pośredni lub bezpośredni. Wiele krajów jest przeciw broni jądrowej i pragnie jej rozbrojenia przede wszystkim przez Stany Zjednoczone. W Niemczech przeciwny broni jądrowej jest przede wszystkim Guido Westerwelle – minister spraw zagranicznych. Po kwietniowym wystąpieniu Baracka Obamy w Pradze, w którym to amerykański prezydent nawoływał do odnowienia wizji świata wolnego od broni jądrowej, Westerwelle oświadczył, że współcześnie powinniśmy dbać o otwarte drzwi do Europy bez „nuke”. Szef niemieckiego MSZ zapewnił także, że niemiecki rząd podejmie rozmowy z sojusznikami na temat wycofania z terytorium tego państwa stacjonujących tam głowic atomowych. Wg niego, polityka Niemiec mimo, że będzie ona kontynuacją poprzedniej, to musi być ona pełna nowych inicjatyw, a Niemcy powinny być krajem wolnym od broni atomowej. Przedstawiciele CDU nie zgadzają się z opinią przewodniczącego FDP. Sprzeciwiają się oni wycofaniu składanych w ich państwie amerykańskich głowic z racji tego, że są one częścią strategii odstraszenia prowadzonej przez NATO.
MAEA wystąpiła z projektem, zgodnie z którym Iran powinien przekazać do końca br. około 80% z posiadanych przez niego 1500 kilogramów nisko wzbogaconego uranu do Rosji, gdzie zostałby on dodatkowo wzbogacony. Potem uran ten trafiłby do Francji i zostałby przerobiony na rdzenie paliwowe do wykorzystania w reaktorze badawczym w Teheranie, gdzie produkuje się izotopy medyczne do leczenia raka. Taki zabieg odebrałaby Teheranowi możliwość wyprodukowania materiału do broni atomowej, Aby uzupełnić swoje zapasy, Iran potrzebowałyby w tej sytuacji co najmniej roku. Westerwelle chce wycofania broni jądrowej z Niemiec, natomiast najnowsze negocjacje pomiędzy USA a Rosją na temat ograniczenia nuklearnego zbrojenia, nie obejmują B61 w Europie. Zatem każde z państw powinno sobie samo radzić. Choćby tak, jak to zrobili Grecy w 2001. Greckie służby powietrzne wprowadziły wówczas nowy model myśliwca, który nie był zdolny do transportowania B61. W tym wypadku Amerykanie zostali zmuszeni do wycofania swojej broni z terytorium Grecji. Kiedy Niemcom nie pomoże wojowniczy Westerwelle, to mogą zrobić dokładnie ten sam trik. Wkrótce posiadany przez nich myśliwiec Tornado przejdzie na emeryturę. Kiedy zastąpią go Eurofighter’em pozbędą się B61 i całego problemu. Czy zatem wystarczy zmienić samoloty posiadane przez dany kraj i kłopot z głowy? Posłuchaj więcej na temat przechowywanych przez Niemców bomb atomowych:
|



Ten rodzaj bomb uznać można za historyczne kuriozum. Wynika to z faktu, że w roku 1968 podpisano międzynarodowy traktat (NPT - Nuclear Non-Proliferation Treaty) zabraniający państwom rozporządzającym technologią budowy broni jądrowej do jej sprzedawania dla krajów, które jej nie posiadają i jednocześnie wszystkie państwa powinny zobowiązać się do zaprzestania prób jej rozwoju.
Jednakże przedstawiciele NATO tłumaczą, że jej utrzymanie nie jest złe, co więcej, zapewnia bezpieczeństwo wszystkim krajom tej organizacji. Ponadto dodają, że B16 w Europie umożliwia trwanie politycznego i wojskowego związku pomiędzy europejskimi członkami sojuszu z Ameryką Północną.
Dla Westerwelle temat broni jądrowej jest niezwykle istotny. Minister spraw zagranicznych nie tylko wypowiada na temat wycofania głowic atomowych z terytorium Niemiec, ale równie aktywnie sprzeciwia się posiadającemu broń atomową Iranowi. Uważa, że Teheran nie powinien nadużywać trwającej współpracy międzynarodowej i musi zgodzić się na zawarcie porozumienia w sprawie irańskiego paliwa nuklearnego. Iran posiadający broń jądrową jest nie do przyjęcia – mówił Westerwelle, podczas wiedeńskiej konferencji prasowej, która odbyła się z dyrektorem generalnym ONZ-owskiej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Mohamedem ElBaradei. 