.
Nawet w ch艂ostaniu trzeba zachowa膰 umiar » W聽1995 r. W艂adys艂aw Bartoszewski, w贸wczas Minister Spraw Zagranicznych RP, namawia艂 Helmuta Kohla do... Niemcy ust膮pili w sprawie Gazoci膮gu P贸艂nocnego » Temat Nord Streamu, czyli gazoci膮gu, kt贸ry zostanie poprowadzony dnem Ba艂tyku, nie znika z pola ... Polscy uchod藕cy w Niemczech » Dla niemcy-online.pl tematyka mniejszo艣ci polskiej w Niemczech to jeden z temat贸w priorytetowych. Op... Stra偶nicy dusz - raport specjalny » Nie czytamy ksia偶ek - tu Polska i Niemcy s膮 zgodne.聽Co czwarta osoba w Niemczech w 2008 roku nie si臋... M臋偶czyzna w kryzysie » Ostatnio pojawia si臋 sporo informacji o kondycji niemieckiej gospodarki - 偶e z艂a, 偶e si臋 nie p... Polska gospodarka pokona niemieck膮? » Nasza kie艂basa wyprzedzi艂a ich kie艂bas臋 - 偶artowa艂 Marek Kondrat w reklamie pewnego banku. Reklama 艣... Padaj膮 niemieckie firmy » Tak niskiego PKB nie zapowiada艂y nawet najbardziej negatywne szacunki prezentowane w po艂owie ubieg艂e... P艂yta co porusza sumienia » Jedna p艂yta CD wywr贸ci艂a do g贸ry nogami niemiecki system podatkowy. O samej p艂ycie pisali艣my na niem... Polska i Niemcy - wsp贸lna czy r贸偶na pami臋膰 ? » Mo偶e si臋 wydawa膰, 偶e nasza pami臋膰 jest obiektywna, ulegamy z艂udzeniu, 偶e te same zjawiska obserwow... Stan niemieckiej gospodarki - pocz膮tek 2010 » Pono膰 ju偶 po kryzysie, pono膰 refinansuj膮c trefne papiery uda艂o si臋 przej艣膰 przez najgorsze, pono膰 d艂...
Pi膮tek, 12 Marca 2010

Polecamy

http://niemcy-online.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/762092Kongres_1.JPGlink
http://niemcy-online.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/379237polska_niemcy_d.jpglink
http://niemcy-online.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/397692czytam_2b.jpglink
http://niemcy-online.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/156753Polacy__emigracja.jpglink
http://niemcy-online.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/741891Canisius_kolleg.jpglink
http://niemcy-online.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/102254notatnik_cyfrowy.jpglink
Niemcoznawc贸w zapraszamy do Wroc艂awia! niemcy-online.pl - kim jeste艣my? Stra偶nicy dusz - raport specjalny Polacy w Niemczech - raport Pedofilia w niemieckiej szkole - 115 poszkodowanych Najlepszy autor NIEMCY-ONLINE.pl 鈥 konkurs z nagrodami

Wyszukiwarka

Kultura
Nawet w ch艂ostaniu trzeba zachowa膰 umiar
Autor: Joanna Hytrek-Hryciuk    Wtorek, 09. Marca 2010 20:27    Drukuj Email

W聽1995 r. W艂adys艂aw Bartoszewski, w贸wczas Minister Spraw Zagranicznych RP, namawia艂 Helmuta Kohla do odwiedzenia obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Kiedy Kanclerz pr贸bowa艂 odm贸wi膰, t艂umacz膮c, 偶e 鈥瀓u偶 tam by艂鈥, Bartoszewski odpowiedzia艂 kr贸tko: 鈥濲a te偶鈥...

Joanna Hytrek-Hryciuk (Instytut Pami臋ci Narodowej, Biuro Edukacji Publicznej)

Zanim si臋gniemy po lektur臋 najnowszej ksi膮偶ki W艂adys艂awa聽Bartoszewskiego O Niemcach i Polakach. Wspomnienia. Prognozy. Nadzieje, powinni艣my sobie u艣wiadomi膰, 偶e histori臋 powojennych stosunk贸w polsko 鈥 niemieckich tworzy艂 cz艂owiek, kt贸rego pierwszym do艣wiadczeniem na tym polu by艂 pobyt w KL Auschwitz, a pierwszym osobi艣cie poznanym Niemcem 鈥 Hauptsturmf眉hrer SS Erich Engels.

Bartoszewski (ur. 1922) jest z pewno艣ci膮 jedn膮 z najbarwniejszych postaci minionego pi臋膰dziesi臋ciolecia. Po zwolnieniu z obozu, w kwietniu 1941 r. zaanga偶owa艂 si臋 w dzia艂alno艣膰 Armii Krajowej.

Do wybuchu powstania warszawskiego by艂 cz艂onkiem 鈥炁籩goty鈥 鈥 Rady Pomocy 呕ydom. Zajmowa艂 si臋 tak偶e redagowaniem podziemnej prasy i organizowaniem pomocy dla wi臋藕ni贸w osadzonych na Pawiaku.

Z konspiracj膮, na kr贸tko zreszt膮, rozsta艂 si臋 jesieni膮 1945 r. Kilkakrotnie aresztowany, w tym pod zarzutem szpiegostwa, w wi臋zieniach聽Ministerstwa Bezpiecze艅stwa Publicznego sp臋dzi艂 niemal siedem lat. Jak opisuje, by艂a to nie tylko szko艂a 偶ycia, ale i szko艂a polityki: U nas s膮 Pieck i Ulbricht, a u was Bierut i Cyrankiewicz, a jest tak dlatego, 偶e ci nie m贸wi膮 po niemiecku, a tamci po polsku, ale mogliby聽 by膰 wymiennie[*] 鈥 tak偶e niemieccy wsp贸艂wi臋藕niowie nie mieli z艂udze艅 co do charakteru NRD.

W ko艅cu lat 50. po raz pierwszy zetkn膮艂 si臋 w Warszawie z niemieckimi korespondentami prasowymi i 艣rodowiskiem 鈥Tygodnika Powszechnego鈥, kt贸rego publicy艣ci (Stomma, Kisielewski) pisali o sprawach niemieckich nie tylko z wielkim znawstwem ale r贸wnie偶 wbrew oficjalnej propagandzie.

Po 1965 r. jego osobiste losy to jednocze艣nie dzia艂ania na rzecz porozumienia pomi臋dzy Polakami i Niemcami oraz rozbudzanie w naszych zachodnich s膮siadach zainteresowania Polsk膮, kt贸rego szczyt przypad艂 na Czerwiec 1976 r.

Dwa lata p贸藕niej Bartoszewski zaanga偶owa艂 si臋 w dzia艂alno艣膰 Polskiego Porozumienia Niepodleg艂o艣ciowego. Ta opozycyjna organizacja jasno deklarowa艂a potrzeb臋 podj臋cia spo艂ecznego dialogu z Niemcami: Zbyt rzadko i nie艣mia艂o podejmujemy wysi艂ek przemy艣lenia tego problemu od nowa, wysi艂ek oderwania si臋 od slogan贸w, spojrzenia na stosunki polsko-niemieckie z perspektywy nie tylko tego co by艂o, ale przede wszystkim tego, co nas czeka.

Teza ta by艂a nie tylko rewolucyjna ze wzgl臋du na swoj膮 tre艣膰, ale r贸wnie偶 dlatego, 偶e opozycja lat 70. nie po艣wi臋ca艂a zbyt wiele uwagi sprawom niemieckim traktuj膮c ten problem jako 鈥gor膮ce 偶elazo鈥.

Nieoficjalna dzia艂alno艣膰 Bartoszewskiego sko艅czy艂a si臋 w 1990 r. 11 wrze艣nia 1990 r. Tadeusz Mazowiecki s艂owami: P贸jdziesz do Wiednia, no bo tam musisz, mianowa艂 Bartoszewskiego na stanowisko ambasadora Polski w Austrii. Ukoronowaniem jego kariery by艂o powo艂anie na stanowisko Ministra Spraw Zagranicznych.

O tych i wielu innych dzia艂aniach w stosunkach polsko-niemieckich, z perspektywy ich inicjatora W艂adys艂awa Bartoszewskiego, mo偶na przeczyta膰 w wydanej staraniem Wydawnictwa Literackiego publikacji O Niemcach i Polakach... Pe艂na analiz, relacji i anegdot ksi膮偶ka, zgodnie ze swoim tytu艂em, nie ogranicza si臋 jedynie do wspomnie艅.

Jest r贸wnie偶 wyrazem prognoz i nadziei doskonalenia burzliwych stosunk贸w polsko 鈥 niemieckich: Czasami s艂ysz臋 pytanie, czy Polacy powinni ba膰 si臋 Niemc贸w? 鈥 pisze Bartoszewski 鈥 Odpowiadam stanowczo: Nie! Polacy nie powinni ba膰 si臋 nikogo, powinni ba膰 si臋 w艂asnych b艂臋d贸w i z ju偶 pope艂nionych wyci膮ga膰 w艂a艣ciwe wnioski.

Ksi膮偶ka O Niemcach i Polakach..., nie jest jednak lektur膮 艂atw膮. Z jej kart (niemal fizycznie) przebija g艂os Bartoszewskiego, szybko艣膰 oraz celno艣膰 formu艂owania my艣li i wyra偶ania ich, co wymaga od czytelnika sta艂ej uwagi.

Typowy dla Bartoszewskiego lekki spos贸b pisania o sprawach trudnych za艂amuje si臋 w akapitach dotycz膮cych dzia艂alno艣ci niemieckiego Zwi膮zku Wyp臋dzonych i jego przewodnicz膮cej Eriki Steinbach, kt贸rej autor zarzuca koniunkturalizm, karierowiczostwo, 鈥瀙i臋kne s艂贸wka鈥 i polityczn膮 kr贸tkowzroczno艣膰.

Mo偶na r贸wnie偶 odnie艣膰 wra偶enie, 偶e z ostatnich kart ksi膮偶ki przebija nuta rozczarowania polityk膮 zachodni膮 nast臋pc贸w Bartoszewskiego na stanowisku szefa MSZ.

Niew膮tpliwym atutem ksi膮偶ki jest jej szczero艣膰, kt贸ra pozwoli艂a autorowi i redaktorom unikn膮膰 irytuj膮cego besserwisseryzmu. Wydaje si臋, 偶e wi臋kszo艣膰 podejmowanych przez Bartoszewskiego decyzji mo偶na spuentowa膰 zwrotem, kt贸ry kilkakrotnie pojawia si臋 na 艂amach ksi膮偶ki: C贸偶 by艂o robi膰.

W za艂o偶eniu redaktor贸w publikacja jest r贸wnie偶 rodzajem przewodnika po historii stosunk贸w polsko 鈥 niemieckich. W tek艣cie pojawiaj膮 si臋 odsy艂acze do zamieszczonego na ko艅cu wyboru dokument贸w i ponad dwustu stronicowego aneksu, opisuj膮cego najwa偶niejsze wydarzenia z historii obu kraj贸w.

W艂adys艂aw Bartoszewski 鈥濷 Niemcach i Polakach. Wspomnienia. Prognozy. Nadzieje, red. R. Rogulski, J. Rydel, Wydawnictwo Literackie 2010, s. 649.



[*] Wszystkie cytaty pochodz膮 z recenzowanej publikacji.

 
Stra偶nicy dusz - raport specjalny
Autor: Agnieszka Tryszpiotr    Czwartek, 25. Lutego 2010 14:45    Drukuj Email

Nie czytamy ksia偶ek - tu Polska i Niemcy s膮 zgodne.聽Co czwarta osoba w Niemczech w 2008 roku nie si臋gn臋艂a po ani jedn膮 ksi膮偶k臋, a w Polsce nie czytaj膮 ju偶 nawet m艂ode osoby, kt贸re z powodu obowi膮zku szkolnego powinny czyta膰 najwi臋cej. Jak聽uratowa膰 druk? Fundacje i stowarzyszenia przyst膮pi艂y do dzia艂ania.

Agnieszka Tryszpiotr (praktykantka niemcy-online.pl i Centrum Willy'ego聽Brandta)

Od wielu lat w krajach europejskich notuje si臋 spadek poziomu czytelnictwa. Przypad艂o艣膰 ta nie omin臋艂a tak偶e Republiki Federalnej Niemiec i Polski, jak m贸wi膮 o tym wprost raport Czytelnictwo w Niemczech z 2008 roku i raport Biblioteki Narodowej z 2009.

Socjologowie prze艣cigaj膮 si臋 w t艂umaczeniach przyczyn takiego stanu: bezrobocie, a co za tym idzie, trudna sytuacja materialna, ma艂a liczba bibliotek, niech臋膰 do po偶yczania ksi膮偶ek przez znajomych, powszechna informatyzacja, rosn膮ca pozycja filmu i telewizji. Czy wizja Zafonowskiego Cmentarza Zapomnianych Ksi膮偶ek jest tylko fikcj膮 literack膮, czy te偶 wkr贸tce trafi膮 tam wszystkie ksi膮偶ki z powodu braku czytelnik贸w i zamykania bibliotek?

Autor Cienia wiatru tak przedstawia to miejsce: Kiedy jaka艣 biblioteka przestaje istnie膰, kiedy jaka艣 ksi臋garnia na zawsze zamyka podwoje, kiedy jaka艣 ksi膮偶ka ginie w otch艂ani zapomnienia, ci, kt贸rzy znaj膮 to miejsce, my, stra偶nicy ich dusz, robimy, co w naszej mocy, aby te bezdomne ksi膮偶ki trafi艂y tutaj. Bo tutaj ksi膮偶ki, o kt贸rych nikt ju偶 nie pami臋ta, ksi膮偶ki, kt贸re zagubi艂y si臋 w czasie, 偶yj膮 nieustaj膮c膮 nadziej膮, i偶 pewnego dnia trafi膮 do r膮k nowego czytelnika, 偶e zaw艂adnie nimi nowy duch.

Carlos Ruiz Zafon wspomina o stra偶nikach dusz zapomnianych ksi膮偶ek. Tym okre艣leniem mo偶emy 艣mia艂o nazwa膰 ludzi zrzeszonych w stowarzyszeniach i fundacjach,聽z g艂臋bokim poczuciem misji, kt贸re nie zgadzaj膮 si臋 na t臋 sytuacj臋.聽

 

Po pierwsze: informacja

Po opublikowaniu raportu Czytelnictwo w Niemczech 2008, rz膮d Niemiec uzna艂, 偶e czyta si臋 ci膮gle za ma艂o, zw艂aszcza w rodzinach, gdzie nie ma nawyku czytania, nale偶y wi臋c d膮偶y膰 do zmiany tego stanu rzeczy. Za艂o偶ona zosta艂a specjalna strona internetowa聽Czyta膰 w Niemczech, gdzie ka偶dy mo偶e znale藕膰 informacje na temat kilkunastu projekt贸w realizowanych przez fundacje i stowarzyszenia w Republice Federalnej, kt贸re popularyzuj膮 czytanie.

Na stronie jest wykaz inicjatyw, kt贸re mog膮 zainteresowa膰 nie tylko przeci臋tnego odbiorc臋 鈥 dzieci czy doros艂ych, ale r贸wnie偶 grupy szczeg贸lne 鈥 dzieci coraz wi臋kszej ilo艣ci imigrant贸w czy analfabet贸w. Wielo艣膰 projekt贸w nie powinna dziwi膰. To przecie偶 beneficjent decyduje, kt贸ry projekt b臋dzie dla niego interesuj膮cy, w kt贸rym ch臋tnie we藕mie udzia艂, a tym samym, kt贸ry b臋dzie skuteczny z punktu widzenia organizacji.

 

Po drugie: w r贸偶norodno艣ci si艂a

W Republice Federalnej Niemiec stawia si臋 g艂贸wnie na 鈥prac臋 u podstaw鈥, czyli na kszta艂towanie w dzieciach i m艂odzie偶y przyjaznego stosunku do ksi膮偶ki oraz nawyku czytania. W ofercie rz膮dowej znajduje si臋 zatem coraz wi臋cej spotka艅 z autorami, realizowanych g艂贸wnie w szko艂ach. Na warsztat brane s膮 r贸wnie偶 konkursy wiedzy oraz umiej臋tno艣ci.

Przyk艂adem konkursu wiedzy mo偶e by膰 szczeg贸lny quiz literacki, kt贸ry zapocz膮tkowa艂a Ursula von der Leyen, niemiecka Minister ds. Rodziny. Zaprasza ona do udzia艂u w zabawie uczni贸w z ca艂ych Niemiec, a pytania dotycz膮 jedynie literatury m艂odzie偶owej.

Rywalizacja w pi臋knym czytaniu organizowana jest przez Stowarzyszenie Niemieckich Ksi臋garzy b臋dzie natomiast reprezentantk膮 konkursu umiej臋tno艣ci. Do czytania na g艂os Niemcy przyk艂adaj膮 du偶膮 wag臋, co oddaje ilo艣膰 podobnych projekt贸w: Godziny czytania realizowane przez Stowarzyszenie Niemcy czytaj膮 na g艂os, spotkania organizowane przez Fundacj臋 Czytelnictwa, w czasie kt贸rych doro艣li czytaj膮 dzieciom, czy odbywaj膮cy si臋 co roku w listopadzie Dzie艅 Czytania na G艂os.

Niemcy w dzieciach widz膮 ratunek dla druku, dlatego nie wahaj膮 si臋 i realizuj膮 projekty nawet dla maluch贸w. Jeden z nich 鈥撀 Babybooks zak艂ada uczestnictwo rodzic贸w w tworzeniu nawyku czytania przez wsp贸lne ogl膮danie ksi膮偶eczek z obrazkami, czytanie na g艂os.

Zjawiskiem klasycznym w Niemczech s膮 tak偶e ksi膮偶ki w formie audio, kt贸re zdobywaj膮 rynek i nagrody. Dowodem mo偶e by膰 specjalna nagroda dla najlepszych wydawc贸w takich ksi膮偶ek 鈥 Audiotrix. Poj臋cie r贸偶norodno艣ci w Niemczech to nie tylko wielka ilo艣膰 projekt贸w, ale tak偶e pr贸ba przyjrzenia si臋 problemowi z ka偶dej strony.

W Polsce r贸wnie偶 ta zasada jest widoczna. Zach臋ca si臋 do czytania nie tylko m艂ode osoby, ale tak偶e niepe艂nosprawnych, emigrant贸w. Dzieci zach臋ca si臋 do czytania, ods艂aniaj膮c przed nimi magiczny, bajkowy 艣wiat zwi膮zany z ksi膮偶k膮. Fundacja FERSO organizuje program Kot Piotrek 鈥 zabawa z ksi膮偶k膮, czyli specjalnie stworzony cykl opowiada艅 dla dzieci o magicznym kocie, czy Ba艣nie u Fabrykanta.

Podobne projekty realizuje Fundacja NADwyraz, kt贸ra podczas Targ贸w Ksi膮偶ki w Krakowie powo艂a艂a projekt Przedszkole pod lokomotyw膮. Na kilka dni krakowskie targi zmieni艂y si臋 w zajezdni臋 dla bajkowego tramwaju, a wszystko po to, 偶eby przekona膰 jak cudowny 艣wiat daj膮 ksi膮偶ki. O poziom czytelnictwa os贸b niewidomych i s艂abo widz膮cych dba Fundacja Klucz.

Od roku 2008 zajmuje si臋 ona wydawaniem ksi膮偶ek multimedialnych w standardzie Daisy, tzn. w postaci ksi膮偶ki s艂uchowej i jednocze艣nie zapisanej alfabetem Braille鈥檃. W zwi膮zku ze zjawiskiem emigracji zarobkowej zw艂aszcza do Irlandii, Fundacja Akademia M艂odych rozpocz臋艂a kampani臋聽Czytam po polsku.

Ma ona wspiera膰 czytelnictwo m艂odych os贸b, biblioteki oraz zainteresowanie literatur膮 i kultur膮 polsk膮. Do tego celu wykorzystywane s膮 przez t臋 fundacj臋 m.in. wystawy, konkursy, spotkania literackie, warsztaty dla dzieci, nauczycieli i bibliotekarzy, publikacje, konsultacje, dostarczanie ksi膮偶ek do przedszkoli i szk贸艂 polonijnych oraz bibliotek. Interesuj膮ce projekty organizuje r贸wnie偶 Fundacja Bookarest oraz Polskie Bractwo Kawaler贸w Gutenberga, kt贸re popularyzuj膮 czytelnictwo podczas lokalnych imprez plenerowych. 聽聽

Po trzecie: od k艂臋bka do nitki

W przytoczonym raporcie dotycz膮cym czytelnictwa w Niemczech podniesiono r贸wnie偶 spraw臋 bibliotek. S膮 one finansowane 聽g艂贸wnie z bud偶etu prowadz膮cych je jednostek samorz膮dowych tj. miast, powiat贸w, gmin.聽Jednak nie istnieje ustawa, kt贸ra m贸wi艂a by o konieczno艣ci ich utrzymywania. Taka polityka prowadzi do redukcji 艣rodk贸w, a w efekcie do聽 podupadania, a nawet zamykania bibliotek.

Odpowiedzi膮 na to jest np. przekszta艂cenie si臋 biblioteki w Hamburgu w fundacj臋, czy za艂o偶enie przez Fundacj臋 Bertelsmanna biblioteki w Gutersloh. Mog膮 one dzi臋ki temu bra膰 udzia艂 w konkursach dotacyjnych, uzyskiwa膰 granty na rozw贸j swoich zbior贸w, remonty. Biblioteki prowadzone s膮 r贸wnie偶 przez organizacje religijne protestanckie b膮d藕 katolickie.

W ten spos贸b dzi臋ki samodzielnemu pozyskiwaniu sponsor贸w, alternatywnej mo偶liwo艣ci finansowania, biblioteki mog膮 stanowi膰 same o sobie dbaj膮c jednocze艣nie o poziom oferowanych us艂ug. Klasyczny wizerunek biblioteki jako miejsca wype艂nionego ksi膮偶kami zmienia si臋 na taki, w kt贸rym obok wolumin贸w mo偶na wypo偶ycza膰 r贸wnie偶 filmy, gazety, muzyk臋. Scedowano wi臋c na wypo偶yczalnie obowi膮zki zwi膮zane z wyr贸wnywaniem szans, dost臋pem do nowoczesnych medi贸w informatycznych.

Wydaje si臋 wi臋c, 偶e w艂a艣nie w interdyscyplinarno艣ci mo偶e le偶e膰 sukces bibliotek, a tym samym tak偶e czytelnictwa. W Polsce: we Wroc艂awiu i w Olsztynie dzia艂aj膮 takie interdyscyplinarne biblioteki, obydwie powsta艂y dzi臋ki wsparciu ze strony Fundacji Bertelsmanna. Obydwie uwzgl臋dniaj膮 potrzeb臋 dost臋pu do nowoczesnych medi贸w, uczestnictwa w kulturze i edukacji.

Zauwa偶alne jest, wi臋c tworzenie przy bibliotekach miejsc, gdzie mo偶na skorzysta膰 z komputera, Internetu, porozmawia膰 w obcym j臋zyku pod okiem native speakera, wypowiedzie膰 si臋 na temat nowo przeczytanych ksi膮偶ek. W Niemczech bardzo popularne jest r贸wnie偶 tworzenie przy bibliotekach punkt贸w informacyjnych dla m艂odzie偶y,聽w kt贸rych mog膮 poradzi膰 si臋 specjalist贸w w sprawach 偶yciowych i zawodowych oraz spotka膰 si臋 z konsultantami.

 

Po czwarte: niekonwencjonalno艣膰

We wspomnianej ju偶 wroc艂awskiej Mediatece odbywaj膮 si臋 cyklicznie spotkania pod has艂em 呕ywa Biblioteka, podczas kt贸rych nie wypo偶ycza si臋 ksi膮偶ek, ale historie ludzkie opowiadane przez prawdziwe, 偶ywe osoby. Idea ta przysz艂a do nas z Danii, gdzie zrealizowan膮 j膮 po raz pierwszy, a nast臋pnie podchwyci艂y tak偶e inne europejskie pa艅stwa 鈥 Francja, Niemcy, Anglia.

Tak niekonwencjonalny spos贸b zach臋cania do czytania, poznawania opowie艣ci, rozpowszechniania idei wolno艣ci, tolerancji bardzo si臋 spodoba艂 i zosta艂聽entuzjastycznie oceniony przez uczestnik贸w spotkania. Inne tego typu spotkania organizowano r贸wnie偶 m.in. w Warszawie, Krakowie, Rudzie 艢l膮skiej, Opolu, Grudzi膮dzu.

W Niemczech popularny jest bookcrossing, czyli pomys艂 鈥瀠walniania鈥 ksi膮偶ek z domowych biblioteczek. S膮 one specjalnie oznaczane i po przeczytaniu zostawiane tak, by kto inny m贸g艂 je przeczyta膰, a nast臋pnie pu艣ci膰 w obieg. W Polsce pierwszy t臋 ide臋 rozpowszechni艂 Tomasz Brzozowski w 2003 roku i dzi艣 mo偶emy ju偶 鈥瀙odawa膰 ksi膮偶k臋鈥 w wielu miejscach, jednak daleko Polakom do Niemc贸w, w艣r贸d kt贸rych z r臋ki do r臋ki wymienianych jest ju偶 oko艂o 7000 ksi膮偶ek.

Wreszcie ciekaw膮 propozycj膮 na rozpowszechnianie idei mi艂o艣ci do ksi膮偶ek by艂o zorganizowanie przez Waldemara Szatanka Cmentarzyska Zapomnianych Ksi膮偶ek w Warszawie, ale nie po to, by je pogrzeba膰, lecz by czytelnicy si臋 nimi zaopiekowali. Jak powiedzia艂 pomys艂odawca akcji: Coraz wi臋cej ksi膮偶ek umiera. Mo偶na powiedzie膰, 偶e umiera fizycznie. Nie chc膮 ich czytelnicy, nie chc膮 ich biblioteki i nie chc膮 ich antykwariusze. Nagle okazuje si臋, 偶e jest ich tysi膮ce. Pomy艣leli艣my, 偶e trzeba nietypowo zach臋ci膰 ludzi, aby zabrali je do domu. W ten spos贸b idea zawarta w powie艣ci Zafona rewelacyjnie sprawdzi艂a si臋 w 偶yciu.

 

Z pr贸偶nego i Salomon nie naleje

Oczywi艣cie, nie spos贸b odnotowa膰 wszystkich akcji dotycz膮cych czytelnictwa organizowanych przez dzia艂aczy III sektora. I bardzo dobrze, bo wa偶ne jest, by takich projekt贸w by艂o jak najwi臋cej. Dzi臋ki nim ratowany jest nie tylko duch ksi膮偶ek, ale tak偶e kondycja kultury spo艂ecznej. Czytanie jest przecie偶 nie tylko sposobem na sp臋dzanie wolnego czasu, czytanie kszta艂tuje nasz wewn臋trzny 艣wiat, pomaga formowa膰 system warto艣ci, wyzwala marzenia.

Mimo to obecnie ci膮gle zmniejszane s膮 艣rodki finansowe na dzia艂alno艣膰 鈥stra偶nik贸w dusz鈥. Fundacje i stowarzyszenia nie czerpi膮 przecie偶 funduszy jedynie ze zbi贸rek publicznych, kt贸re w Polsce kojarz膮 si臋 g艂贸wnie z g艂o艣nymi akcjami: Wielkiej Orkiestry 艢wi膮tecznej Pomocy czy Polskiej Akcji Humanitarnej.

Dzia艂alno艣膰 III sektora wi膮偶e si臋 nieodzownie z dotacjami, tak偶e tymi fundowanymi przez pa艅stwo. Jednym z program贸w finansuj膮cych projekty organizacji pozarz膮dowych w Polsce jest program Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa聽 Narodowego. Problem jest jednak w tym, 偶e w momencie kryzysu, na pierwszy ogie艅 oszcz臋dno艣ci id膮 sektory kultury.

Dowodem tego stanu rzeczy mo偶e by膰 interpelacja poselska do Ministra w zwi膮zku okrojeniem wsparcia finansowego na program Literatura i czytelnictwo, wystosowana przez J贸zefa Rojka z marca 2009 roku. Tylko w ubieg艂ym roku zaoszcz臋dzono na tym programie 8,5 mln z艂otych. Pose艂 Rojek zauwa偶y艂, 偶e biblioteka z jego rodzinnego miasta Tarnowa, korzystaj膮ca dotychczas z 90 tys. dofinansowania rocznie, musia艂a utrzymywa膰 si臋 za 30 tys.

W odpowiedzi ministerstwo wyja艣ni艂o, 偶e nale偶y te 艣rodki utrzyma膰, a z czasem zwi臋kszy膰: za zwi臋kszeniem 艣rodk贸w bud偶etowych na te cele przemawiaj膮 m.in. ostatnie dane przedstawione przez Bibliotek臋 Narodow膮 dotycz膮ce dramatycznego spadku czytelnictwa w Polsce. Zwi臋kszenie 艣rodk贸w finansowych dla bibliotek nie jest wi臋c kwesti膮 wyboru, lecz obowi膮zkiem pa艅stwa聽a konkretnie聽Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Pocieszaj膮ce jest, 偶e w ministerstwie zauwa偶ono wyniki raportu na temat kondycji polskiego czytelnictwa i konieczno艣膰 reakcji pa艅stwa, cho膰by przez pozwolenie na dzia艂anie w tej sprawie instytucjom III sektora. Pocieszaj膮ce, 偶e聽 przynajmniej z punktu widzenia ministerstwa, kultura czytania nie jest projektem do redukcji, ale stanowi o warto艣ci spo艂ecze艅stwa. Zatem jest nadzieja, 偶e biblioteki nie b臋d膮 cmentarzyskami, do kt贸rych zagl膮daj膮 wy艂膮cznie szale艅cy i wielbiciele staroci, a kultura czytania odeprze atak kultury obrazka.

 
Polska i Niemcy - wsp贸lna czy r贸偶na pami臋膰 ?
Autor: Sylwester Zagulski    Niedziela, 14. Lutego 2010 05:04    Drukuj Email

Mo偶e si臋 wydawa膰, 偶e nasza pami臋膰 jest obiektywna, ulegamy z艂udzeniu, 偶e te same zjawiska obserwowane przez r贸偶ne osoby s膮 rejestrowane tak samo. Podobne mechanizmy odnosz膮 si臋 do pami臋ci narodu i pa艅stwa.

Sylwester Zagulski

Zar贸wno pami臋膰 jednostki jak i ca艂ej grupy narodowej bywa nieobiektywna. Te same wydarzenia historyczne s膮 pami臋tane w zupe艂nie r贸偶ny spos贸b, cz臋sto sprzeczny. Istnienie odr臋bnych kultur pami臋ci sprzyja pozytywnie rozumianej r贸偶norodno艣ci, ale czasem jest powodem sporu. Podobn膮 sytuacj臋 mamy w relacjach polsko-niemieckich. Tu szczeg贸lnie newralgicznym punktem jest tematyka II Wojny 艢wiatowej i wydarze艅 bezpo艣rednio z ni膮 zwi膮zanych.

Rozwi膮zaniem tej sytuacji jest ponowne bilateralne przejrzenie fakt贸w historycznych. Nale偶y jednak przy tym - omawiaj膮c wydarzenia z przesz艂o艣ci - uwzgl臋dni膰 r贸偶ne, czasem przeciwstawne racje i punkty widzenia. Osi膮gni臋cie takiego poziomu obiektywizmu nie jest 艂atwe. Jednak publikacja Polska 鈥 Niemcy. Wojna i Pami臋膰, jest przyk艂adem, 偶e wysi艂ek taki jest owocny.

Wed艂ug dydaktyki historii omawiaj膮c II Wojn臋 艢wiatow膮 zaczyna si臋 od wrze艣nia 1939 roku. Jednak, aby w pe艂ni zrozumie膰 kolejno艣膰 zdarze艅, nale偶y cofn膮膰 si臋 do roku 1933. Wtedy to nazi艣ci zdobyli w艂adz臋 w Niemczech. Dopiero konsekwencj膮 tego faktu jest p贸藕niejszy wybuch wojny oraz niemiecka i rosyjska polityka okupacyjna w Polsce.

Wi臋cej…
 
Wina cierpienie i pami臋膰 - z izraelskiej perspektywy
Autor: Beata Micha艂ek    Poniedzia艂ek, 08. Lutego 2010 16:05    Drukuj Email

Niemieckie debaty wok贸艂 pami臋ci o drugiej wojnie 艣wiatowej i jej nast臋pstwach 艣ledzone s膮 w Polsce z du偶膮 uwag膮. Obecnie emocje wywo艂ane przez przewodnicz膮c膮 Steinbach i Centrum Przeciwko Wyp臋dzeniom znacznie opad艂y, ale pozosta艂o zaniepokojenie. Nie tylko Polak贸w zajmuje wojenna przesz艂o艣膰 i historyczna narracja. W艂a艣nie w USA ukaza艂a si臋 na ten temat wa偶na ksi膮偶ka.

Beata Micha艂ek

Warto wyj艣膰 poza polsko 鈥 niemieck膮 perspektyw臋 i si臋gn膮膰 po najnowsz膮 prac臋 izraelskiego badacza z Centrum Studi贸w Niemieckich i Europejskich Uniwersytetu w Hajfie (bli藕niacza plac贸wka wroc艂awskiego Centrum im. Willy'ego Brandta) Gilada Margalita Guilt, Suffering and Memory. Germany Remembers its Dead of World War II, wydan膮 przez Indiana University Press.

Publikacja jest przekrojow膮 i rzeczow膮 analiz膮 oficjalnych (pa艅stwowych) i w mniejszych stopniu indywidualnych form upami臋tniania ofiar drugiej wojny 艣wiatowej oraz przekazu wiedzy o hitlerowskich zbrodniach i ich konsekwencjach dla samych Niemc贸w i narod贸w o艣ciennych. Zgodnie z powszechn膮 metodologi膮 Gilad Margalit dzieli prac臋 na trzy okresy chronologiczne.

W pierwszym skupia si臋 na latach od kapitulacji Trzeciej Rzeszy po spo艂eczno 鈥 polityczny prze艂om drugiej po艂owy lat 60. W贸wczas w obu pa艅stwach niemieckich panowa艂o zgodne przemilczenie odpowiedzialno艣ci tzw. 鈥瀦wyk艂ych鈥 Niemc贸w za zbrodnie nazistowskie, licznie wznoszone pomniki i tablice pami膮tkowe czci艂y zbiorowe cierpienie w艂asnych 鈥瀘fiar wojny鈥, do kt贸rych zaliczano 偶o艂nierzy, cywilne ofiary nalot贸w dywanowych, jak r贸wnie偶 pomordowanych w obozach i w o艣rodkach opieku艅czych.

Izraelski autor podkre艣la, 偶e jedynie nieliczni uznawali wyj膮tkowe cierpienia spo艂eczno艣ci 偶ydowskiej, zdj臋cia z Auschwitz zestawiono ze stosami zw臋glonych cia艂 mieszka艅c贸w Drezna. O prze艣ladowaniach s艂owia艅skich narod贸w m贸wiono i pami臋tano jeszcze mniej.

Dopiero 鈥瀙okolenie 68鈥 odwa偶y艂o si臋 zapyta膰 w RFN o stopie艅 wsp贸艂dzia艂ania w zbrodniach generacji rodzic贸w i dziadk贸w. W nast臋pnych dekadach dosz艂o do diametralnego przeobra偶enia niemieckiej narracji historycznej, z uniwersalizmu ludzkiego cierpienia wyodr臋bniono ofiary rasistowskiej nienawi艣ci. Marginalizowane uprzednio poczucie winy i wstydu za Holokaust sta艂o si臋 cz臋艣ci膮 narodowej to偶samo艣ci, aczkolwiek wielu przychodzi艂o to z trudem, pozosta艂a te偶 mniejszo艣ciowa grupa odrzucaj膮ca ekspiacyjn膮 postaw臋.

W NRD pami臋膰 historyczna zosta艂a 艣ci艣le podporz膮dkowana walce ideologicznej, za zbrodnie faszyzmu obwiniano naturalnie Niemc贸w Zachodnich, polegli i ranni w nalotach stawali si臋 ofiarami 鈥瀔apitalistycznych imperialist贸w鈥.

Polskiego czytelnika z pewno艣ci膮 zainteresuje najbardziej rozdzia艂 po艣wi臋cony pami臋ci o drugiej wojnie 艣wiatowej ju偶 w zjednoczonych Niemczech. Autor potwierdza tez臋, i偶 w Republice Berli艅skiej zn贸w do g艂贸wnego nurtu powracaj膮 g艂osy upominaj膮ce si臋 o pami臋膰 o rodzimych ofiarach wojny, akcent pada na cywilne ofiary zmaga艅 wojennych i wyp臋dze艅 (termin u偶ywany przez autora).

Dop贸ki ten proces nie umniejsza pami臋ci i wiedzy o cierpieniach zadawanych innym jest w du偶ym stopniu zrozumia艂y. Gdy jednak b臋dzie szersz膮 oznak膮 negacji historycznej odpowiedzialno艣ci, jak w wypadku wschodnioniemieckiej skrajnej prawicy, mo偶e okaza膰 si臋 czynnikiem destabilizacji relacji z pa艅stwami s膮siedzkimi, wed艂ug Margalita dotyczy to zw艂aszcza Polski.

Jednak z drugiej strony akademik z Haify podkre艣la si艂臋 niemieckiej demokracji i przywi膮zanie do europejskich warto艣ci, w tym dobros膮siedzkich stosunk贸w z pa艅stwami Centralnej Europy.

Zalet膮 omawianej ksi膮偶ki, pomimo narodowo艣ci autora, jest z pewno艣ci膮 umiej臋tno艣膰 krytycznego pochylania si臋 nad niemieck膮 pami臋ci膮 historyczn膮 bez, charakteryzuj膮cej cz臋sto polskie publikacje, widocznej emocjonalno艣ci. Wiele z g艂贸wnych obserwacji Margalita jest znana ju偶 polskiemu czytelnikowi, ale mo偶na te偶 odnale藕膰 nowe uj臋cia i dyskusyjne konkluzje.

==================

Gilad Margalit: Guilt, Suffering, and Memory. Germany Remembers its Dead of World War II, Indiana University Press 2010.

 


Strona 1 z 6