Znikn膮艂 w pi膮tek, ca艂y weekend go szukano. W poniedzia艂ek tu偶 po p贸艂nocy policja go odnalaz艂a. Napis-symbol "Arbeit macht frei" z bramy prowadz膮cej do obozu Auschwitz wr贸ci na swoje miejsce. Przy okazji policja ujawni艂a par臋 szczeg贸艂贸w.  Tablice zosta艂y odci臋te niechlujnie, brzegi s膮 ostre, nier贸wne. Wida膰, 偶e z艂odziejom si臋 spieszy艂o, a akcja nie by艂a w stu procentach przygotowana.聽Przede wszystkim w napisie, kt贸ry policja pokaza艂a dziennikarzom, brakuje "i" ze s艂owa "frei". Jak si臋 okazuje, t臋 liter臋 ca艂y czas mia艂a policja, bo jej z艂odziejom nie uda艂o si臋 ukra艣膰. Dlaczego media wcze艣niej tego nie podawa艂y? By w przypadku pr贸by wymuszenia okupu policja mog艂a ustali膰, czy zg艂aszaj膮ce si臋 osoby rzeczywi艣cie maj膮 skradziony napis. Teraz prokurator podejmie decyzj臋, kiedy tablice wr贸c膮 do muzeum. Tak偶e prokuratura wraz z policj膮 maj膮 ustali膰 komu i w jakim procencie zostanie wyp艂acona nagroda 115 tys. z艂otych za pomoc w 艣ledztwie. To w艂a艣nie anonimowi informatorzy pomogli ustali膰 policji miejsce ukrycia szyldu. Jak t艂umaczy艂a dzi艣 prokuratura, miejsce ukrycia - na budowie pod zwa艂ami b艂ota i 艣niegu - nie by艂o adekwatne do warto艣ci przedmiotu. Zarzuty w tej sprawie postawiono 5 osobom, jedna z tych os贸b nie bra艂a bezpo艣redniego udzia艂u w kradzie偶y, z domu na p贸艂nocy Polski kierowa艂a dzia艂aniami pozosta艂ych za pomoc膮 telefonu kom贸rkowego. Pojawi艂a si臋 informacja, 偶e kradzie偶 by艂a na zlecenie obywatela Szwecji, prawdopodobnie "kolekcjonera". Teraz t臋 informacj臋 bada policja. Za udzia艂 w grupie przest臋pczej i kradzie偶 historycznego mienia o du偶ej warto艣ci materialnej i emocjonalnej grozi im do 10 lat wi臋zienia. Wszyscy wcze艣niej byli karani.
|